I tak było i ekscytująco i ciekawie. Aż dziw, że o tej porze roku, w tak sprzyjających dla żeglarzy warunkach, spotkaliśmy tak mało jachtów. Żeglowaliśmy na komfortowo wyposażonym 14-metrowym (dzielnym, jak się okazało niebawem) Oceanisie 43.
Przepłynęliśmy łącznie ponad 700 mil morskich. Bywało burzowo i sztormowo. Spędziliśmy kilka nocek na morzu. Mieliśmy dwie poważne awarie silnika i z tego powodu zaliczyliśmy nawet wejście do mariny Procida na żaglach z awaryjnym hamowaniem na kotwicy.
Wspaniałe akweny, przyjaźni ludzie, mariny i porty, doskonałe jedzenie, kawa i wino. Chyba tu wrócimy...
![]() |
W porcie Neapol panuje spory ruch i jest dość tłoczno. Co kilkanaście minut pełne pasażerów promy odpływają na Capri i do Sorrento. |